Jeśli szukasz rzetelnego bukmachera w Polsce do zakładów sportowych i kasyn online, Mostbet jest właściwym wyborem. Wśród jego zalet: urozmaicona oferta wydarzeń, wysokie kursy, różne bonusy i promocje, a także darmowe zakłady i darmowe spiny. Znajdź kod promocyjny Mostbet, który zwiększy Twoją kwotę bonusu. A żeby nie przegapić ani chwili gry, pobierz naszą wygodną aplikację mobilną!

Partner chronicznie chory somatycznie – jak psychoterapia par może pomóc w przepracowaniu żałoby po zdrowiu, zmianie ról i nowej intymności?

Gdy choroba wchodzi do związku

Żadna para nie wstępuje w związek z myślą, że jednego dnia jedno z nich przestanie być zdrowym partnerem, a stanie się pacjentem wymagającym opieki. A jednak choroby przewlekłe – stwardnienie rozsiane, nowotwory, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń, cukrzyca typu 1 czy choroba Leśniowskiego-Crohna – wkradają się w codzienność wielu związków, zmieniając wszystko: plany na przyszłość, podział obowiązków, sposób spędzania czasu wolnego, a także – co bywa najbardziej bolesne – wzajemne postrzeganie siebie. Z perspektywy psychoterapii par przewlekła choroba somatyczna jednego z partnerów nie jest wyłącznie problemem medycznym. Jest traumą relacyjną, która uruchamia procesy żałoby, wymusza renegocjację ról i stawia pod znakiem zapytania dotychczasowe formy bliskości.

Dla osoby chorej choroba oznacza utratę poczucia sprawczości, ciągły kontakt z własną śmiertelnością, frustrację związaną z ograniczeniami fizycznymi, a często także wstyd z powodu niesprawności lub zniekształcenia ciała. Dla partnera zdrowego (lub mniej dotkniętego chorobą) pojawia się nieustanna troska, niepokój o przyszłość, poczucie przeciążenia obowiązkami opiekuńczymi, a niekiedy – zakazana, ale obecna – złość na chorobę i na chorego za to, że „zabiera” wspólne życie. Gdy do tego dochodzą zabiegi, hospitalizacje, zmęczenie, ból i leki wpływające na nastrój, łatwo o erozję komunikacji, wycofanie emocjonalne i poczucie osamotnienia – paradoksalnie, w sytuacji, w której dwoje ludzi jest ze sobą bardziej niż kiedykolwiek.

Zadaniem psychoterapii par w takiej sytuacji nie jest „wyleczenie” związku w sensie powrotu do stanu sprzed choroby – to niemożliwe i często niepożądane. Chodzi raczej o przepracowanie żałoby po utraconym zdrowiu i utraconych marzeniach, o przekształcenie ról z opiekun–pacjent w nowy rodzaj partnerstwa oraz o odkrycie na nowo intymności na warunkach, które uwzględniają zmienione możliwości ciała. Niniejszy artykuł przedstawia specyfikę tych wyzwań w kontekście różnych chorób przewlekłych oraz proponuje interwencje psychoterapeutyczne z nurtu EFT, terapii schematów, podejścia poznawczo-behawioralnego i narracyjnego.

Żałoba po zdrowiu – nieopłakana strata

Pierwszym i często pomijanym w codziennej praktyce lekarskiej aspektem przewlekłej choroby jest żałoba. Osoba chora traci nie tylko sprawność, ale także swoją dotychczasową tożsamość – siebie sprzed choroby, siebie jako sprawnego pracownika, rodzica, partnera seksualnego. Traci plany: wyjazd, który nie dojdzie do skutku, aktywność, której już nie podejmie. Partner zdrowy również przeżywa żałobę – żałobę po partnerze, jakiego znał, po wspólnych aktywnościach, po poczuciu bezpieczeństwa, że „przyszłość jest przed nami”. Te żałoby często nie są wprost artykułowane – bo „trzeba być silnym”, bo „inni mają gorzej”, bo „nie wypada narzekać przy chorym”. Niewyrażona żałoba zamienia się jednak w depresję, drażliwość lub emocjonalne oddalenie.

W psychoterapii par kluczowe jest nazwanie straty i nadanie jej przestrzeni. Psychoterapeuta może wprowadzić metaforę „wspólnego bagażu” – para otrzymuje zadanie wypisania na kartkach wszystkiego, co choroba im zabrała (osobno, a potem wspólnie). To nie jest sesja rozwiązywania problemów – to sesja żałobna. Niekiedy pomocne jest nawiązanie do cyklu żałoby Kübler-Ross (zaprzeczenie, gniew, targowanie się, depresja, akceptacja) i uświadomienie parze, że każdy z nich może znajdować się w innej fazie – ona może już „zaakceptować”, a on wciąż odczuwać gniew; ona może pogrążać się w depresji, gdy on w zaprzeczeniu organizuje kolejne konsultacje. Normalizacja tych różnic zapobiega wzajemnym oskarżeniom („ty już się poddałaś”, „ty nie rozumiesz, jak ja się czuję”).

W przypadku stwardnienia rozsianego (SM) żałoba ma charakter falowy – pogorszenie, częściowa poprawa, kolejne rzuty. Para musi nauczyć się przechodzić przez te fazy wielokrotnie. W przypadku nowotworu żałoba może być związana z niepewnością – leczenie, nawroty, remisja. W chorobach autoimmunologicznych (toczeń, RZS) przewlekły ból i zmęczenie prowadzą do stałej, codziennej straty drobnych przyjemności. Psychoterapeuta powinien dostosować tempo pracy do dynamiki danej choroby.

Zmiana ról – od partnera do opiekuna i z powrotem

Najbardziej widoczną transformacją w związku dotkniętym przewlekłą chorobą jest zmiana ról. Osoba dotychczas samodzielna, współodpowiedzialna za dom, dzieci, finanse, staje się zależna od partnera w zakresie czynności podstawowych (ubieranie, kąpiel, przemieszczanie się, zażywanie leków). Partner zdrowy z kolei staje się nie tylko małżonkiem, ale także pielęgniarzem, rehabilitantem, logistykiem wizyt lekarskich, a często – jedynym żywicielem. Ta transformacja rodzi trzy zasadnicze problemy dla psychoterapii par.

Po pierwsze, nierównowaga i poczucie niesprawiedliwości. Nawet jeśli oboje kochają się i rozumieją, że „nie ma winnego”, partner zdrowy może odczuwać narastającą frustrację, że jego potrzeby są zawsze odkładane na później. Może pojawić się poczucie winy z powodu tej frustracji. Chory z kolei może czuć się ciężarem, co prowadzi do wycofania i odmawiania pomocy („sama to zrobię”), nawet gdy jej potrzebuje.

Po drugie, zanik tożsamości partnera. Gdy głównym kontekstem relacji staje się opieka, przestają istnieć inne wymiary bycia razem – rozmowa o pasjach, wspólny śmiech, drobne konflikty o wybór filmu. Para może odkryć, że nie mają już o czym rozmawiać poza wizytami lekarskimi i wynikami badań. W psychoterapii par ważne jest celowe przywracanie tych wymiarów – sesje mogą zawierać zadanie: „przez 15 minut nie mówimy o chorobie, tylko o czymś, co was łączyło przed nią”.

Po trzecie, odwrócenie opieki w przyszłości. W niektórych chorobach (np. SM, choroba Parkinsona) prognoza jest taka, że stan chorego będzie się stopniowo pogarszał, a opieka będzie coraz bardziej absorbująca. Para musi zmierzyć się z pytaniem: „kto zaopiekuje się opiekunem?”. Psychoterapeuta może pomóc w zaplanowaniu wsparcia zewnętrznego (opiekunki, rodzina, wolontariat) zanim nastąpi całkowite wypalenie.

Przykład interwencji z nurtu EFT (Terapia Skoncentrowana na Emocjach). Psychoterapeuta pomaga partnerowi zdrowemu dotrzeć do pierwotnych emocji ukrytych pod frustracją i zmęczeniem – często jest to lęk przed utratą partnera i poczucie bezradności, że nie może przywrócić mu zdrowia. Z kolei partnerowi choremu pomaga wyrazić wstyd z powodu zależności i tęsknotę za byciem „normalnym partnerem”. Gdy oboje usłyszą te podatne emocje, przestają widzieć w sobie wrogów (niewdzięczna chora / wyczerpany opiekun), a zaczynają widzieć dwie osoby, które boją się tego samego – straty i samotności.

Intymność i seksualność – dotyk, który leczy lub boli

Trzecim kluczowym obszarem jest intymność fizyczna i seksualność. Przewlekła choroba somatyczna często uderza właśnie w tę sferę – wprost lub pośrednio. W stwardnieniu rozsianym mogą wystąpić zaburzenia czucia, spastyczność, zmęczenie, problemy z osiągnięciem orgazmu lub erekcją. W nowotworach (zwłaszcza ginekologicznych, prostaty, piersi) leczenie (chirurgia, radioterapia, chemioterapia, hormonoterapia) może zmienić wygląd ciała, wywołać ból podczas stosunku, obniżyć libido lub spowodować suchość pochwy. W chorobach autoimmunologicznych (RZS, toczeń) ból stawów, poranna sztywność i przewlekłe zmęczenie sprawiają, że seks staje się wysiłkiem ponad siły.

Dochodzi do tego wymiar psychologiczny: osoba chora może odczuwać wstyd wobec własnego ciała – blizny, utrata piersi, cewnik, niekontrolowane czynności fizjologiczne. Może unikać inicjowania kontaktu z obawy przed odrzuceniem lub przed bólem. Partner zdrowy może z kolei bać się skrzywdzenia, może czuć się jak „gwałciciel”, a nie kochanek, lub może sam odczuwać spadek pożądania, gdy jego rola opiekuna wypiera rolę kochanka. Wiele par zaprzestaje w ogóle rozmów o seksie, uznając go za „niemożliwy” – a wtedy cisza pogłębia dystans.

W psychoterapii par konieczne jest przywrócenie dialogu o intymności, ale w sposób pozbawiony presji. Psychoterapeuta może wprowadzić kilka konkretnych narzędzi.

Stopniowana ekspozycja na dotyk. Para otrzymuje zadanie, by przez tydzień koncentrować się wyłącznie na dotyku nieerotycznym – masowanie stóp, głaskanie po plecach, trzymanie za ręce. Bez celu, bez dążenia do stosunku. To obniża lęk przed „wypadnięciem”. W kolejnym tygodniu mogą dodać pocałunki lub dotyk w strefach erogennych, wciąż bez presji na orgazm lub penetrację.

Mapa przyjemności. Każde z partnerów (osobno) zaznacza na rysunku sylwetki miejsca, których dotyk jest przyjemny, neutralny lub bolesny/niechciany. Para wymienia się mapami i na ich podstawie ustala nowy repertuar intymnych pieszczot. Dla osoby z bólem neuropatycznym lub reumatycznym to kluczowe – pokazuje partnerowi, gdzie dotyk jest bezpieczny, a gdzie rani.

Normalizacja nowego życia seksualnego. Psychoterapeuta wyjaśnia, że seks nie musi oznaczać penetracji ani orgazmu, by był wartościowy. Intymność może wyrażać się we wspólnym leżeniu, w czułych słowach, w patrzeniu sobie w oczy. Dla wielu par uwolnienie od modelu „seks = stosunek” otwiera nowe, czasem głębsze formy bliskości.

Konsultacja seksuologiczna. W przypadku konkretnych zaburzeń (ból, suchość, zaburzenia erekcji) psychoterapeuta par może skierować do seksuologa lub fizjoterapeuty uroginekologicznego – nie jako przyznanie się do porażki, ale jako element dbania o związek.

Interwencje psychoterapeutyczne – przegląd metod

Podejście narracyjne – przepisywanie historii choroby. W nurcie narracyjnym psychoterapeuta pomaga parze externalizować chorobę. Nazywają ją imieniem („Smok SM”, „Czarne Chmury Raka”) i traktują jako wspólnego wroga, nie jako cechę jednego z nich. Para odpowiada na pytania: „Jak ten Smok wpływa na wasze wspólne plany?”, „Czy udało wam się kiedyś postawić mu granicę? Co wtedy zrobiliście?”. To przywraca poczucie sprawczości. Wspólnie tworzą nową historię – nie „jesteśmy ofiarami choroby”, ale „jesteśmy parą, która uczy się żyć z chorobą, nie tracąc siebie nawzajem”.

Terapia schematów – praca z trybami. Przewlekła choroba często aktywuje u chorego schemat Wadliwości („jestem bezużyteczny, jestem ciężarem”) oraz tryb Bezradnego Dziecka (poczucie, że nic nie mogę). U opiekuna może aktywować schemat Poświęcania się (zawsze muszę dawać, nie mam prawa do własnych potrzeb) i tryb Surowego Rodzica („muszę być silny, nie mogę okazać słabości”). Psychoterapeuta pomaga zidentyfikować te tryby, nazwać je, a następnie wzmacniać tryb Zdrowego Dorosłego u obojga, który potrafi prosić o pomoc i dbać o własne granice.

Interwencje poznawczo-behawioralne. Wiele par z przewlekłą chorobą wpada w pułapkę katastrofizowania („nigdy nie będzie lepiej, to już koniec normalnego życia”) lub nadmiernej odpowiedzialności („to moja wina, że choruję”). Psychoterapeuta pomaga w identyfikacji tych myśli i poszukiwaniu bardziej zrównoważonych alternatyw („choroba jest nieprzewidywalna, ale mamy też dobre dni”, „nie mogę wpłynąć na fakt choroby, ale mogę wpływać na to, jak spędzam czas z partnerem”). Wprowadza się dziennik aktywności i przyjemności, by para stopniowo odzyskiwała małe przyjemności.

Rytuały i struktury (podejście systemowe). Ze względu na nieprzewidywalność choroby (zwłaszcza w SM i RZS) psychoterapeuta pomaga parze wypracować elastyczne rytuały – takie, które mogą być modyfikowane w zależności od stanu chorego. Przykład: „jeśli czuję się dobrze, idziemy na spacer; jeśli źle – oglądamy film w łóżku, trzymając się za ręce”. Ważne jest też planowanie opieki wytchnieniowej – regularny czas, kiedy partner zdrowy ma wolne od obowiązków opiekuńczych (np. czwartek wieczór). To nie jest egoizm – to warunek przetrwania opiekuna.

Studium przypadku: „Nie poznaję siebie w tym ciele” – Marta i Wojtek

Prezentacja problemu. Marta (44 lata), od pięciu lat choruje na stwardnienie rozsiane (postać rzutowo-remisyjna). Wojtek (46 lat), mąż, pracuje w IT. Para zgłasza się na psychoterapię, bo „przestali być razem”. Marta mówi: „Czuję się, jakbym mieszkała z pielęgniarzem, nie z mężem. Wojtek załatwia mi wizyty, podaje leki, ale nie pamięta, kiedy ostatni raz powiedział mi, że mnie kocha”. Wojtek: „Ja tylko staram się, żeby wszystko było ogarnięte. Ona ciągle narzeka na ból, na zmęczenie. Boję się jej dotknąć, bo nie wiem, czy to nie zaboli. A jak próbuję rozmawiać, to ona mówi, że nie mam pojęcia, co ona przechodzi. Mam dość, ale nie mogę tego powiedzieć, bo ona jest chora”.

Psychoterapeutyczna analiza. Para utknęła w cyklu: cierpienie Marty (fizyczne i psychiczne) → wycofanie i koncentracja na objawach → Wojtek reaguje działaniem (załatwia, organizuje), bo nie umie odpowiedzieć emocjonalnie → Marta czuje się niezauważona i odrzucona → jej cierpienie narasta → Wojtek czuje się bezradny i wycofuje się jeszcze bardziej. Dodatkowo, Marta przechodzi żałobę po sprawności – rok temu przestała jeździć na rowerze, co było jej wielką pasją. Wojtek nie wie, jak w tej żałobie jej towarzyszyć.

Plan psychoterapii (15 sesji).

Faza pierwsza – psychoedukacja i żałoba (sesje 1-5). Psychoterapeuta wprowadza pojęcie dwóch żałób: Marty po utracie roweru i sprawności, Wojtka po utracie „aktywnej żony” i poczucia bezpieczeństwa. Para osobno, a potem wspólnie, sporządza listę „tego, co choroba zabrała”. Marta płacze, Wojtek po raz pierwszy mówi, że też jest smutny, choć „nie powinien”. Psychoterapeuta normalizuje jego smutek. Wprowadza metaforę „Czarnego Płaszcza SM” – czegoś, co narzuciło się na ich związek, ale nie jest tożsame z Martą ani z Wojtkiem.

Faza druga – przekształcanie cyklu i odbudowa komunikacji (sesje 6-10). Psychoterapeuta uczy Martę mówić o swoich potrzebach wprost, bez oskarżeń: „Kiedy dziś czuję ból, nie potrzebuję, żebyś coś załatwiał. Potrzebuję, żebyś usiadł obok i przytulił mnie w ciszy”. Wojtek uczy się rozpoznawać, że jego działanie (załatwianie) jest formą ucieczki przed bezradnością. Otrzymuje zadanie: przez tydzień nie organizuje żadnej wizyty ani leku (chyba że nagłe), tylko codziennie pyta Martę: „Co czujesz? Czego potrzebujesz?”. Marta uczy się mówić o bólu bez wstydu, a także o przyjemnych chwilach – wprowadza się dziennik „jednej dobrej rzeczy dziennie”, który czytają sobie wieczorem.

Faza trzecia – intymność i nowe rytuały (sesje 11-15). Psychoterapeuta wprowadza mapę dotyku. Marta zaznacza, że dotyk w okolicy lędźwiowej i na stopach jest bolesny, ale głaskanie po ramieniu i włosach – bardzo przyjemny. Para ustala wieczorny rytuał: 10 minut wspólnego leżenia, Wojtek głaszcze Martę po włosach, rozmawiają o czymś spoza choroby (książka, plan na weekend, wspomnienie z podróży). Seksualność: po konsultacji z seksuologiem wprowadzają intymność bez penetracji – masaż, wzajemna masturbacja, bez presji na orgazm. Wojtek mówi: „Dotykam jej bez lęku, bo wiem, co lubi”.

Faza czwarta – planowanie przyszłości. Para ustala, że raz w miesiącu Wojtek ma „dzień wolny od opieki” – wyjście z przyjaciółmi lub hobby. Marta organizuje wtedy opiekę zewnętrzną (siostra, opiekunka). Uzgadniają też, co zrobią, gdy SM ponownie zaatakuje – procedura awaryjna (kto dzwoni do lekarza, kto powiadamia rodzinę, a co najważniejsze – co robią, by nie wrócić do cyklu milczenia).

Efekt psychoterapii. Po zakończeniu sesji Marta i Wojtek nadal mierzą się z chorobą, ale przestali być wobec siebie „opiekunem i pacjentem”. Marta: „On wreszcie widzi mnie, nie tylko moje objawy”. Wojtek: „Przestałem bać się własnej bezradności. Wiem, że czasem wystarczy być”. Para wróciła do wspólnego oglądania starych komedii – czegoś, co robili na początku związku.

Podsumowanie: Przewlekła choroba jako wyzwanie dla miłości, nie jej koniec

Przewlekła choroba somatyczna jednego z partnerów nie musi oznaczać końca intymności, wspólnych marzeń i wzajemnego wsparcia. Może się jednak stać początkiem nowego etapu – takiego, w którym para naucz się mówić o stracie bez wstydu, negocjować role bez poczucia winy i odkrywać dotyk na nowo, bez presji. Psychoterapia par, rozumiana jako przestrzeń do przepracowania żałoby, przekształcenia ról i odbudowy bezpiecznej komunikacji, jest tu niezbędna. Psychoterapeuta nie leczy choroby somatycznej – to zadanie lekarzy. Jego rolą jest pomóc parze nie zgubić siebie nawzajem w chaosie wizyt, bólu i lęku. Wymaga to cierpliwości, wiedzy o specyfice danej choroby, a przede wszystkim – wiary w to, że nawet w obliczu nieuleczalności, związek może pozostałe miejsce, w którym dwoje ludzi czuje się widzianych, słyszanych i kochanych.

 

 

INNE ARTYKUŁY Z ZAKRESU PSYCHOTERAPII PAR i PSYCHOTERAPII

wspólna żałoba po stracie psychoterapia par

Doświadczenie straty perinatologicznej w psychoterapii par – wspólna żałoba czy izolacja?

Doświadczenie straty perinatologicznej w psychoterapii par – wspólna żałoba czy izolacja? Niewidzialna żałoba, która dzieli Narodziny dziecka w kulturze zachodniej obrosły mitem szczęścia – mają być początkiem nowego, pięknego rozdziału w życiu pary. Tymczasem rzeczywistość psychoterapeutyczna zna też inną, mroczniejszą stronę tego doświadczenia: stratę perinatologiczną. Poronienie, poród martwego dziecka czy śmierć noworodka to jedne z najbardziej traumatycznych wydarzeń, jakie mogą spotkać parę. Szacuje […]

wewnętrzny krytyk psychoterapia par

Model wewnętrznego krytyka a relacje – jak surowe, internalizowane głosy wpływają na bliskość i jak je uciszyć w psychoterapii par

Model wewnętrznego krytyka a relacje – jak surowe, internalizowane głosy wpływają na bliskość i jak je uciszyć w psychoterapii par Niewidzialny gość w sypialni i salonie W codziennej praktyce psychoterapii par psychoterapeuta nieustannie styka się z sytuacjami, w których partnerzy mówią o sobie w sposób, który wydaje się pochodzić nie z ich obecnego doświadczenia, ale z głęboko zakorzenionego, surowego głosu wewnętrznego. „Jestem beznadziejna, nie zasługuję na jego miłość”, „Zawsze wszystko psuję, po co w ogóle próbuję”, „Gdybym był […]

perfekcjonizm w związku psychoterapia par

Osobowość obsesyjno-kompulsyjna (anankastyczna) w związku – gdy perfekcjonizm, sztywność i kontrola zastępują spontaniczność

Osobowość obsesyjno-kompulsyjna (anankastyczna) w związku – gdy perfekcjonizm, sztywność i kontrola zastępują spontaniczność Kiedy porządek staje się więzieniem  codziennej praktyce psychoterapeutycznej często spotyka się pary, w których jeden z partnerów jest postrzegany jako „nadmiernie kontrolujący”, „sztywny” lub „wiecznie niezadowolony”. Partner ten nieustannie porządkuje, planuje, sprawdza i poprawia – zarówno siebie, jak i otoczenie. Na pierwszy rzut oka może wydawać się osobą odpowiedzialną, sumienną i godną […]

depresja poporodowa psychoterapia par

Kryzys po urodzeniu dziecka – depresja poporodowa, dystans między partnerami i wyzwania dla psychoterapii par

Kryzys po urodzeniu dziecka – depresja poporodowa, dystans między partnerami i wyzwania dla psychoterapii par Gdy narodziny stają się początkiem końca arodziny dziecka w kulturze zachodniej obrosły mitem – mają być jednym z najszczęśliwszych momentów w życiu pary, ukoronowaniem miłości, początkiem nowego, pięknego rozdziału. Tymczasem rzeczywistość psychoterapeutyczna jest często dramatycznie inna. Narodziny dziecka – zwłaszcza pierwszego – to jeden z najpoważniejszych kryzysów rozwojowych, […]

zaburzenia lekowe u partnera romantycznego w terapii par psychoterapia

Syndrom sztokholmski w przemocowych związkach – mechanizm przetrwania i jego implikacje dla psychoterapii

Syndrom sztokholmski w przemocowych związkach – mechanizm przetrwania i jego implikacje dla psychoterapii Wprowadzenie: Gdy ofiara broni kata – paradoks, który ratuje życie codziennej praktyce psychoterapeutycznej, zwłaszcza w pracy z osobami doświadczającymi przemocy domowej, psychoterapeuta nieustannie styka się z sytuacjami pozornie niezrozumiałymi. Ofiara, która ma realną możliwość ucieczki, nie korzysta z niej. Osoba, która została dotkliwie zraniona, usprawiedliwia sprawcę, broni go przed krytyką, a nawet – jak pokazują doniesienia kliniczne […]

współuzależnienie w związku psychoterapia par

Współuzależnienie w związkach – od nadmiernego ratowania po utratę własnych granic. Modele psychoterapeutyczne

Współuzależnienie w związkach – od nadmiernego ratowania po utratę własnych granic. Modele psychoterapeutyczne   gabinetach psychoterapeutycznych coraz częściej pojawiają się osoby, które nie są uzależnione od alkoholu, narkotyków ani hazardu, a jednak ich życie zostało zdominowane przez destrukcyjną, wyniszczającą zależność. Nie są one uzależnione od substancji – są uzależnione od osoby uzależnionej. Ich egzystencja kręci się wokół partnera, jego problemów, jego nałogu, jego kryzysów. Poświęcają własne zdrowie, marzenia, […]

zaburzenia lekowe u partnera romantycznego w terapii par

Zaburzenia lękowe a relacje partnerskie – kiedy lęk napędza kontrolę, a fuzja emocjonalna paraliżuje

Zaburzenia lękowe a relacje partnerskie – kiedy lęk napędza kontrolę, a fuzja emocjonalna paraliżuje Lęk jako niewidzialny trzeci partner w związku praktyce psychoterapii par często spotyka się sytuacje, w których głównym źródłem konfliktów, dystansu lub poczucia uwięzienia nie są różnice charakterów, zdrady ani problemy finansowe, lecz niewidzialny, wszechobecny cień lęku. Zaburzenia lękowe – czy to lęk uogólniony, napady paniki, fobia społeczna, agorafobia, czy lęk separacyjny u dorosłych […]

partner chronicznie chory psychoterapia par

Partner chronicznie chory somatycznie – jak psychoterapia par może pomóc w przepracowaniu żałoby po zdrowiu, zmianie ról i nowej intymności?

Gdy choroba wchodzi do związku adna para nie wstępuje w związek z myślą, że jednego dnia jedno z nich przestanie być zdrowym partnerem, a stanie się pacjentem wymagającym opieki. A jednak choroby przewlekłe – stwardnienie rozsiane, nowotwory, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń, cukrzyca typu 1 czy choroba Leśniowskiego-Crohna – wkradają się w codzienność wielu związków, zmieniając wszystko: plany na przyszłość, podział obowiązków, sposób spędzania czasu wolnego, a także – […]

psychoterapia związek z osoba

Psychoterapia par z jednym partnerem w związku romantycznym w spektrum autyzmu – specyfika komunikacji, empatii poznawczej i potrzeby przewidywalności

Psychoterapia par z jednym partnerem w związku romantycznym w spektrum autyzmu – specyfika komunikacji, empatii poznawczej i potrzeby przewidywalności Neuroróżnorodność w gabinecie psychoterapii par   gabinetach psychoterapii par coraz częściej pojawiają się pary, w których jeden z partnerów znajduje się w spektrum autyzmu (ASD), często z diagnozą postawioną dopiero w wieku dorosłym, a nieraz jeszcze przed nią stojącą. Zjawisko to odzwierciedla zarówno rosnącą świadomość społeczną dotyczącą autyzmu u dorosłych, jak […]

krytyka i kamienny mur u psychoterapeuty par

Model „czterech jeźdźców” Johna Gottmana w praktyce – krytyka, pogarda, defensywność i kamienny mur

Model „czterech jeźdźców” Johna Gottmana w praktyce – krytyka, pogarda, defensywność i kamienny mur w praktyce psychoterapeuty par   ohn Gottman, współtwórca Instytutu Gottmana, poświęcił całe swoje zawodowe życie badaniu związków i ich stabilności. Jednym z jego najważniejszych odkryć jest czwórka zachowań komunikacyjnych, które z niezwykłą regularnością – bo aż z 90-procentową skutecznością – prognozują rozpad relacji. Gottman nazwał ten destrukcyjny zestaw Czterema Jeźdźcami […]